Odwaliłem dzisiaj, na szczęście rozeszło się na spokojnie bez zbędnej dramy. Otóż jechałem sobie na rowerze na
Odwaliłem dzisiaj, na szczęście rozeszło się na spokojnie bez zbędnej dramy. Otóż jechałem sobie na rowerze na kolejne spotkanie z koleżanką, opisała mi miejsce gdzie mniej więcej jest, więc zwolniłem wręcz do tempa spacerującego człowieka, rozglądam się i nagle lecę na ziemię. Okazało się że dziecko wpadło we mnie. Ja przerażony, dziecko beczy, matka leci z ciotką, myślę że będzie afera. No ale wstaje, przepraszam matkę, bo to był moment, nie miałem czasu na reakcję ale dziecka mi szkoda. Skończyło się tym, że ciotka z matką się mnie pytały czy nic mi się nie stało. No i dziecku tłumaczyły że musi uważać bardziej. A widziałem że chciały mnie opierdolić. Ja też rozumiem, że dziecko zawsze będzie dzieckiem, ja powinienem bardziej uważać ale cieszę się, że nic się małej nie stało a matka nie robiła z niej miękkiej kluchy tylko jak się mała uspokoiła to tłumaczyła jej co zrobiła źle. Kapkę to jest #zalesie i #gownowpis a bardziej mój wpis do pamietniczka