Od paru dni jestem bezsilny, pelen niczego. Nie wiem co mi jest. Chcialem isc na poranny spacer - za cienko sie ubralem. Potem spotkalem ziomka ktorego nie fajnie zwolnili z mojej firmy. I od kiedy dzis wstalem w glowie gra mi 'Anielski Orszak'. Moze w lesie bedzie cieplej. Zrobie drugie podejscie po obiedzie, pojde sobie na country side mojego powiatowego. Moze nad jezioro nad którym nie bylem od 15 lat.
Moze jestem grzybem, a pogoda nie dopisuje dlatego chce hibernować?
#cybulionjestszalony
A jeszcze mi w takim czasie wpada 150 za wpisy, kiedy jedyne co moge zapostowac to moje urojenia i zmartwienia.
