od dwóch miesięcy nie mam praktycznie apetytu w ciągu dnia. Jedynie w pracy jak sie zmęczę to wcinam obiad ze smakiem a tak to mógłbym cały dzień nic nie jeść i tylko ssanie w żołądku by mi przeszkadzało i zmusiło żebym coś na siłę zjadł


uguem dziwne bo biore antydepy, pregabaline, i powinienem jeść aż za dużo - a tu na odwrót.


nie wiem, pewnie stres i brak snu. A może to jakiś rak xD


nie wiem, kupie apetizer może. By niejadek zjadł obiadek


#gownowpis #zalesie

7b7806f6-1568-41f0-9b76-3bcd5751921b

Komentarze (6)

@LM317T w snusach tylko panie wojtku. Mysle ze troche mniej niz jakbym palił fajeczki. Zresztą nikotyna nigdy mi jakos mocno apetyta nie zbijała

Zaloguj się aby komentować