Nie wiem czemu, zawsze jak oglądam ten program to mój umysł jakoś automatycznie myśli, że zaraz wrócimy do studia pani Jaworowicz i zacznie śpiewać jakiś diacopolowiec jakieś "żono moja serce moje" xD
"Liczą straty" czyt. "zarobili mniej niż by chcieli". Bo mocno padało i zboże zgniło. Bo nie padało i uschło. Bo padało idealnie, wszystkim urosło i mało na skupie płacą...
Jak mi przychodzi wypłata to też liczę straty, bo jest mniej niż bym chciał ¯\_(ツ)_/¯