O tym, jak rozśmieszyłem Niemca, bez znajomości niemieckiego:

Odwiedzam codziennie Ojca w szpitalu. Głupia sprawą ale stracił stopę z powodu jakiejś bakterii. Przynoszę mu ciuchy, przekąski i książki. Dwa dni temu, dokwaterowali Ojcu do pokoju jakiegoś niemca. Wygląda spoko, ok 65 lat, smartfon, smartwatch, słuchawki. Ogólnie starszy pan źle wygląda na mocno kumatego. Wziąłem ojcu książki z punktu wymiany ksiazek(kiedyś budka telefoniczna), przywiozłem do szpitala i podaje Tacie, Dostojewski, historia rodu Radziwiłów i zbiór humorystycznych opowiadań. Podając ostatnią książkę, powiedziałem “und Mein Kampf” co wywołało szczery uśmiech na twarzy współlokatora Taty. Powiedziałem natychmiast, że to żart ale on z uśmiechem odpowiedział, że to nie problem. Zdecydowanie człowiek z poczuciem humoru i dystansem do rzeczywistości. #heheszki #niemcy

Komentarze (5)

@cebulaZrosolu a no to mijałem jego dom w zeszłym roku. @szatkus-2 możliwe ale raczej sądzę, po tym jak prychnął, że skumał żart.

@Taxidriver kiedyś jak robiłem na przeprowadzkach w Niemczech to pojechaliśmy na jakąś wiochę koło Austrii i typ miał z tarasu widok na "Orle gniazdo" kwaterę Hitlera, k⁎⁎wa z 30 razy się podniecał jaka to "beautiful history". A typ młody, wtedy koło 40 może był.


Pewne rzeczy się nie zmieniają

@Taxidriver ej a co to za bakteria? Znajomy dosłownie miesiąc temu stracił stopę też przez jakąś bakterię, młody gość 25 lat ;|

Zaloguj się aby komentować