Komentarze (5)
@zjadacz_cebuli byłem 2 lata temu w Wilnie. Wszyscy rozumieli po naszemu, ale tylko kiedy mieli potrzebę to gadali. Przykład menu w knajpie w 4 językach w tym po polsku. Kiedy wyraziliśmy, że chcemy zamówić po naszemu, to okazało się, że można. Bez tego bezpośrednio wyartykuowanego, chcieli po angielsku.
Zaloguj się aby komentować
