@Jaszczomp nie zrozum mnie źle, nie mam nic do tatsów jako takich, zwłaszcza tych dopasowanych do anatomii, jak tramp-stamp. Ale co raz częściej wygląda to jak bród.
Oglądałem niedawno zdjęcia anatomiczne nagich modelek - i one wszystkie albo zakrywają dziary podkładem albo zamazują w kąkuterze - bo to zwyczajnie przeszkadza.

@Opornik a ja im starszy tym bardziej mam w dupie czy laska ma tatuaże, a nawet mi się to podoba - choć zależy od koloru, wzoru i miejsca. Po prostu ładny tatuaż jest ładny, wstążeczki na udach kręcą, gdy laska jest łaską, a nie panią na godziny, za to tribal na plecach to przeżytek i brzydzi.
Sam mam dwa tatuaże, jeden zrobiony przez ex, drugi to dokładnie ten sam wzór: każdy z mojego rodzeństwa ma to samo, naszkicowane przez moją siostrę. Taki znak rodzinny. Tyle.. Oba lata temu. Jedna z moich sióstr ma już rękaw i kilka innych, druga tylko wzór rodzinny - więc każdy ma to co lubi i w ilości jak lubi. I mam w to wywalone.
Nie przeszkadza mi ilość czy brak tatuaży - co najwyżej ich estetyka. Jak nie ma to spoko, jak są to mogą być ładne lub nie. Ale to czy są mam głęboko gdzieś.
Zaloguj się aby komentować