No szlag by to... Kręcę się po Bakalarskiej, specjalnie zabrałem ze sobą pentaxa z wysokoczułą kliszą. I co? Źle ją założyłem. Dobrze że się zorientowałem, po siedmiu zdjęciach, że korbka naciągu idzie coś za lekko. Niestety przekręciłem kilka razy naciągiem powrotnym, bo chciałem sprawdzić... i cały film wrócił do kasetki. Jak to teraz wyciągnąć? Chyba będę musiał pójść do labu. W każdym razie zdjęć już dzisiaj nie porobię, bo nie wziąłem ze sobą zapasu filmów. A 7 zdjęć które zrobiłem pozostanie tylko w mojej wyobraźni. Tak to jest ze starymi analogowymi aparatami, raczej z ich niedbałą obsługą. #fotografia #fotografiaanalogowa i trochę #zalesie , bo cały spacer zmarnowany.

