Komentarze (4)

@jimmy_gonzale no właśnie w tym problem że o ile płaci pracodawca to pracownik ma obawy przed chodzeniem na L4 - bo to nie tylko brak pracownika ale i obciążenie finansowe, w przypadku opłacania całości przez ZUS pokusa po sięganie po L4 będzie silniejsza. Już nie mówiąc że w naszym kraju z dykty sytuacja może wyglądać tak ze ZUS będzie kwestionował że pracownik miał w danym okresie grypę i był niezdolny do pracy, wezwą cię na komisję w międzyczasie wyzdrowiejesz i ci nie uznają tego chorobowego.


Poza tym to spore obciążenie administracyjne.


Do tego nie zdziwilbym się jakby od tej zmiany pracodawca na siłe wypychał ludzi na L4 - Areczku jesteś chory idź do domu i wyzdrowiej, a jak wydrowiejesz to nadrobisz zaległa pracę.


Jako ciekawostkę powiem że kiedyś były przepisy że żeby pobierać zasiłek macierzyński trzeba przepracować poł roku, i nie było problemów, po zmianie że wymagany jest miesiąc ZUS kwestionuje jeżeli po przykładowo 2 miesiącach pracy poszło się na macierzyński, możesz się odwołać do sądu i ciągnąć sprawę latami ponosząc koszty sądowe.


Więc moim zdaniem zła zmiana, lepiej by było by każdy miał 2 tyg tak jak teraz ludzie po 50tce, a tak to z tej zmiany może wyjść sporo problemów.

Oczywiście, że dobra zmiana. ZUS jest agencją ubezpieczeniową i powinien się tym zajmować a nie zrzucać odpowiedzialność na pracodawców. Jakoś JDG mają płacone przez ZUS od pierwszego dnia i wszystko działa

Zaloguj się aby komentować