@rakokuc oczywiście że nie zobaczą, to wynika wprost wprost z faktu, że to by bezpośrednio naraziło ich na niebezpieczeństwo zetknięcia się z niewygodną prawdą i doznania ostrego dysonansu poznawczego. I potrzebą samodzielnego myślenia. A tego przecież ani nie chcą, ani nie lubią, bo to jest elektorat złożony z ludzi, którzy wręcz oczekują, że magiczny "ktoś" powie im co mają myśleć, jak mają myśleć, jakie mają mieć zdanie na dany temat, co mają lubić, czego mają nie lubić, kogo mają uznawać akurat dziś za wroga. Ludzi totalnie bezkrytycznych, którzy zostali wytresowani przez lata życia w komunie i teraz obecną władzę, że mają siedzieć cicho i posłusznie kiwać głowami, a będą "nagrodzeni". I to nie tyle że im się w pale nie mieści, co wręcz są bojowo nastawieni do każdego, kto "niszczy im ustalony porządek" i "dąży do starcia z kochającą władzą", bo ta może się przez tych "wywrotowców" odwrócić od wiernego elektoratu.