No..., jaki ci się nudzi, to sobie zrób kabanosy.
-
Uwędzone prawie kabanoski, jeszcze podsuszanie, ale obawiam się że nie dotrwają.
-
Narpiew cza rozplontać flaki. Oczywiście jak ostatni debil chciałem szybko wyszło wolno, zamiast rozwinąć całą wiązkę zacząłem wyciągać pojedyncze flaczki i git nauczka na przyszłość.
-
Następny cyrk, załóż to cholerstwo na lejek. Pomaga stara masarska metoda "na patyczek". Chopstick will do.
-
Czeluść piekielna.
-
Na koniec mała rekomendacja, najlepsze flaki jakie do tej pory przerabiałem. Świeże, czyste, pachnące pergaminem (na zdjęciu baranie, ale wieprzowe też bardzo dobre)
#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka #festerpichci #foodporn #wedlinydomowe





