@ciszej naprawdę zależy od całej geologii terenu, na pewno się lepiej w szczegółach ode mnie orientujesz ale nie jeden i nie dwa projekty widzialem w okolicy gdzie deweloperzy się wycofali po zakupie terenów, bo właśnie to było nieopłacalne, bo warunki były naprawdę aż tak hardkorowe, że bez tego typu specjalistów o których wyżej pisałem by się im nie opłaciło. Po sąsiedzku miałem billboard gdzie już mieszkania można było sobie wykupywać ale tutaj jednak trochę i lch to przerosło.
Ale w samej Warszawie to na luzaku dla burmistrzów deweloperzy potrafili łapówki w kopertach do auta wrzucać w biały dzień, bo nie mieli czasu zajść do ich biura parę lat temu, taka jest z tym patola, że to głowa mała. Poza tym pale czy nie, jak na tereny melioracyjne gdzie woda z całej okolicy spływa i wsiąka, bo tak teren jest ukształtowany ktoś stawia budynek to ta woda pofnyje te funfementy, za dużo żywiołu... Ledwo dessczu trochę pada i luksusowe parkingi w apartamentowcach w Wilanowie po prostu się podtapiają. Materiał się zregeneruje, nie ma po prostu szans żeby to było bardziej trwałe, a sam wiesz lepiej ode mnie jakie to koszty żeby coś takiego ogarnąć już w stojącym, używanym budynku.
Zaś tym niżej pisałeś o hejcie tylko na polityków, tu się zgadzam ale jak ktoś łapówy na bezczela rozdaje to prawda jest taka, że niewiniątek z nich nie można robić. Ręka rękę myje a ta woda na koniec te fundamenty podmywa xD