No i wydarzyło się coś, czego mało kto się spodziewał. Pierwszy nowy bohater po 25 latach (kiedy to w dodaku Lord Of Destruction doszły Druid i Zabójczyni). W dodatku Reign of the Warlock (i updacie) mamy przede wszystkim następujące rzeczy:
By AI, nie chce mi się pisać samemu
-
Nowa klasa/przebudowa umiejętności: mechaniki Warlocka skupione na klątwach, obrażeniach w czasie (DoT), przywoływaniu lub systemach paktu; przerobione drzewka talentów i synergie
-
Zmiany w przedmiotach: nowe unikatowe/runewordy, afiksy lub bazy przedmiotów dopasowane do skalowania Warlocka; poprawki balansu istniejącego sprzętu
-
Endgame/treści: nowe starcia, poprawki bossów, wydarzenia lub systemy progresji dopasowane do buildów Warlocka
-
Balans/udogodnienia (QoL): globalny balans umiejętności i potworów, dostosowania dropów i filtrów łupów, ulepszenia skrzyni/ekwipunku lub interfejsu
-
Systemy/meta: zmiany w odpornościach/redukcji obrażeń/interakcjach żywiołów, zachowanie/AI popleczników (petów) lub systemy craftingu/rerollowania wspierające styl gry Warlocka
Mamy tu połączenie nowej klasy, nowej wygodniejszej skrzynki (z przegródkami na runy i klejnoty), balans sprzętu i umiejętności, nowe przedmioty, słowa runiczne. Też nowe mechanizmy po przejściu całej gry - w to sam nigdy się nie bawię jednak, więc nie wiem jak ważne. Słowem - to czego się spodziewano PLUS nowy bohater.
100 zł za dodatek może nie mało, ale jak ktoś w 2026 gra w grę z poprzedniego wieku to jego główną walutą jest czas. Myślę, że połowa ludzi grających obecnie w tą gierkę to ma tysiące granych godzin. Lub dziesiątki, w końcu to 30 lat.
Dostępne już teraz - nie że dopiero zapowiedziane.
#diablo2 #diablo


