No i wpadła mi trzecia taka sama, tym razem dla odmiany bez potrzeby zszywania pod pachami. 30 PLN. Co ciekawe, tu też cos było grzebane i przeszywane - nie ma kieszeni. Może się coś przedarło też, albo komuś nie pasowały. Widać (wewnątrz) ślad szycia odrobinę inną nicią.
To tylko świadczy o tym, jaką wartą swej ceny tkaniną jest len. Bardzo możliwe, że każda z tych sukienek miała nawet kilka właścicielek, a jedynym słabym punktem są miejsca łączenia tkaniny. Sam materiał prezentuje się bez zarzutu.
#gazelkacontent




