No i się zaczęło. Na dosyć łagodne polskie zabiegi dyplomatyczne mamy odpowiedź w postaci szykan polskiej mniejszości na Ukrainie
SKANDAL WE LWOWIE! POLACY WYRZUCANI NA BRUK Z DNIA NA DZIEŃ! Z głębokim żalem, oburzeniem i poczuciem rażącej niesprawiedliwości informujemy, że Zarząd Główny Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej zostaje bezwzględnie usunięty ze swojej wieloletniej siedziby przy placu Rynek 17 we Lwowie.
Ostatnią umowę najmu podpisaliśmy w grudniu 2021 roku. Działaliśmy w absolutnej dobrej wierze, dbając o to miejsce i realizując naszą misję. Jako najemca nigdy nie sprawialiśmy żadnych problemów – wszystkie rachunki, opłaty i zobowiązania finansowe zawsze regulowaliśmy rzetelnie i terminowo. Nigdy, a tym bardziej z dnia na dzień, nie spodziewaliśmy się tak bezwzględnego i podłego ciosu.
Wszystko odbyło się w sposób skrajnie tchórzowski. Bez jakiejkolwiek wcześniejszej wizyty urzędowej, bez telefonu, bez próby podjęcia dialogu czy kontaktu z nami. Po prostu zrobiono to ukradkiem. Drzwi naszej siedziby zostały opieczętowane, a w szczelinę wsadzono dwie koperty. Zero szacunku, zero ludzkiego podejścia. Zostaliśmy całkowicie odcięci od naszego dorobku bez zaproszenia na jakiekolwiek negocjacje, bez ustalenia naszej sytuacji i bez przedstawienia jakiejkolwiek alternatywy na przynajmniej takich samych warunkach. Za tą decyzją stoją konkretni urzędnicy Lwowskiej Rady Obwodowej: p.o. dyrektora KP Nieruchomość i Majątek Bogdan Antochiw oraz p.o. naczelnika Zarządu Majątkiem Wspólnej Własności Andrzej Biłous.
Jak mamy to rozumieć? Wychodzi na to, że odremontowany, zadbany lokal mniejszości narodowej odbiera się bezprawnie tylko po to, aby ktoś mógł maksymalnie wyciągnąć z tego własną wygodę i korzyści majątkowe. W tym samym budynku znajdują się inne organizacje mniejszości narodowych, którym również wręczono podobne pisma. My jednak walczymy dziś o swoje – o nasze Towarzystwo i naszą społeczność, bo każdy ma inną sytuację.
Co najbardziej skandaliczne i oburzające: w tym samym budynku część pomieszczeń jest wykorzystywana w celach czysto komercyjnych. Działa tam prywatna firma oraz restauracja. Ich nikt nie wyrzuca! Ich nikt nie pieczętuje! Dlaczego uderza się w organizacje społeczne, a biznes zostawia w spokoju? Czy ta decyzja to bezduszna dyrektywa, bo komuś bardzo spodobał się atrakcyjny punkt w sercu Lwowa? Czy może jest to celowe, wymierzone uderzenie w mniejszości narodowe na Ukrainie?
Ukraińskie prawo oraz międzynarodowe standardy powinny chronić prawa mniejszości narodowych, gwarantując im przestrzeń do zachowania tożsamości. Tymczasem zostajemy potraktowani jak intruzi. Ta dramatyczna sytuacja zaistniała nagle, dokładnie w dzień naszego ostatniego piątkowego spotkania. Do dnia dzisiejszego – mimo natychmiastowych prób interwencji z naszej strony – urzędnicy milczą. Nie zaoferowano nam żadnego rozwiązania. Nie mamy de facto dokąd się udać. Nasza organizacja zostaje wyrzucona na bruk!
Kiedy przejmowaliśmy ten lokal, był on w opłakanym, wręcz płaczebnym stanie technicznym. Państwo ukraińskie w żaden sposób nie wspierało i nie wspiera naszej działalności. Co więcej, za wszelkie opłaty komunalne musimy pfacić według stawek komercyjnych dla firm – czyli tych najwyższych. Utrzymanie tego miejsca było możliwe wyłącznie dzięki wsparciu z naszej ukochanej Ojczyzny – Polski. To dzięki funduszom z Macierzy przeprowadziliśmy tu generalne remonty, doprowadziliśmy lokal do świetności i regularnie opłacaliśmy wysokie rachunki. Polska zawsze o nas pamięta, a my sercem i czynem pamiętamy o Polsce! Dbamy o polskie dziedzictwo tutaj, na miejscu.
Plac Rynek 17 to nie były zwykłe biura. To żywe centrum polskości, w którym Polacy ze Lwowa zbierali się od pokoleń. To tutaj przez lata mieściła się redakcja legendarnej Gazety Lwowskiej, którą z dumą wydawaliśmy. W tych ścianach odbywały się regularne spotkania lwowskich polskich lekarzy. Tu odbywały się próby naszych chórów, które niosły polską pieśń. To miejsce piątkowych spotkań oraz uroczystości okolicznościowych, które jednoczyły naszą społeczność.
Z dnia na dzień próbuje się wymazać tę historię i bezdusznie odebrać nam nasz z Wami dom. Nie zgadzamy się na traktowanie nas bez dialogu i szacunku! Prosimy o masowe udostępnianie tego postu! Świat musi dowiedzieć się, jak bezczelnie traktuje się dziś Polaków we Lwowie!
Ciekawe co na to nasz MSZ? Schowają głowę w piasek? Może cynicznie powtórzą ukraińską narrację „ups umowa wygasła” #polityka
Źródło: https://www.facebook.com/share/p/1DPk5muRAj/?mibextid=wwXIfr