No dzieńdobry - to moje uzależnienie od winyli zaczyna się robić niepokojące. Zamówiłem se rano po dostaniu update że są nowe rzeczy na mojej wantliście na discogsie kolejne 7 płyt, no ale jakbym nie zamówił to bym sobie przez pół roku w brodę pluł że nie wziąłem tych albumów za takie pieniądze - 26 funtów z przesyłką za piąty album Modern Talking, pierwszy Sandry, trzeci C.C. Catch, kompilację best of Boney M, pierwszy album Milli Vanilli, pierwszy i jedyny The Shorts (ci od Comment ca va) i jeszcze Goombay Dance Band (ci od Sun of Jamaica) to jak za półdarmo, wydania Bałkantonu I Melodii czyli czeka mnie odszyfrowywanie cyrylicy na nazwach piosenek ale to +50% do klimatu


Miałem dzisiaj po śniadaniu jechać na giełdę winyli ale boję się że przepierdolę znowu pieniądze xD W sumie to mogłem zacząć zbierać jakieś złote monety albo figurki z chińskiej porcelany, byłoby jeszcze gorzej xD


#muzyka

Komentarze (16)

@MarianoaItaliano winyle chociaż płaskie są, w przeciwieństwie do klocków #lego

A te płyty nowe czy używane?

@Dolan Zależy gdzie, nie wiem jak jest w Polsce ale w UK w takich miejscach można dostać albumy po 1, 2, 3 funty, jakieś lepsze zespoły i wydania do dychy, no maks 15 za jakieś wydania Iron Maiden czy Mettalici. Ofc mówię o używanych, stan tak VG, VG+, NM potrafią kosztować 2-3 razy tyle. Nie jestem audiofilem, nie mam gramofonu i setupu za 500 funtów to i taka tańsza wersja obleci.

No mojemu szwagrowi na punkcie winyli i gramofonów odwaliło już jaki czas temu. Jego kolekcja coś ok 160tyś. 😮

5d378d32-afb5-4bc7-81b9-fc285101920f

Od wielu lat kupował całe kolekcje z całego świata. Jeszcze z 10 lat temu winyly traktowane były jako śmieci. Często kupował hurtem od rodziny zmarłego. Trochę przykre, że coś kolekcjonujesz całe życie, umierasz - rodzina sprzedaje za bezcen. W większości tak zbudował swoją kolekcję, zakupy z ebay USA i UK.

@mart Ja tak mam tu w UK jak widzę na eBay kolekcje polskich płyt z lat 60/70, myślę sobie - oho, znowu jakiś weteran umarł. To prawda, z 10 lat temu płyty to było bardzo niszowe zajęcie a teraz np. w UK poraz pierwszy płyty winylowe przeskoczyły płyty CD w kwestii zakupu muzyki.

@MarianoaItaliano Kurde faja, nie pamiętam kiedy ostatnio słuchałem płyty winylowej. Za dzieciaka chyba. A mam zachomikowane płyty kupowane przez rodziców, czy dziadków (także pocztówkowe). Jakieś Bajmy, Krawczyki, Julio Iglesiasy, Kombi i kij wie co jeszcze. Goombay Dance Band również. Tylko gramofonu działającego nie mam

Właściwie dlaczego winyle? Lepiej Ci w uchu brzmią, czy po prostu dla funu, kaprysu, z sentymentu?

@prorock O, to fajnie. Gramofon można dostać za parę groszy na początek a potem w miarę rozwoju hobby pragniesz lepszego i lepszego, grunt to omijać bambino i tego typu szlifierki co niszczą płyty.


A co do winyli, to chyba tak dla funu, audiofilem nie jestem a to przy okazji mojego drugiego hobby jakim jest stara elektronika, no i jest co robić na pchlich targach czy aukcjach, można nieraz fajne rzeczy wyrwać za grosze no i nie ma ewentualnie problemu z odsprzedaniem jak mi się kiedyś może znudzi, bo winyle wróciły do mainstreamu, w UK więcej muzyki sprzedaje się obecnie na płytach winylowych niż na CD No i jest jakaś magia w tych płytach, chociaż absolutnie nie wiem czemu skoro nie mam nawet 30 lat, moi rodzice też pamiętają to jak przez mgłę a dziadkowie nawet nie mieli, bo np. dziadek od początku kupił sobie magnetofon szpulowy zamiast adaptera jako główne medium bo lepsza jakość rzekomo była

@MarianoaItaliano Fakt, też czytałem coś ostatnio o tych proporcjach CD/winyl. O, a skoro masz pewne pojęcie o elektronice i jesteś aktywnym słuchaczem, to może byś mi doradził w kwestii kupna jakiegoś zestawu audio, cobym przy TV go postawił? Bo w sumie nie wiem od czego zacząć. Miejsca mało, więc pewnie kolumny podłogowe wąskie, a wyższe (albo mniejsze na komódkę?). I jakiś amplituner pewnie? Jesteś w stanie mnie jakoś ukierunkować?

Edit: szpulowy też mam skitrany w piwnicy

Zaloguj się aby komentować