Nigdy nie byłem w Warszawie. Straciłem coś? Czy moje życie można nazywać spełnionym?
Komentarze (16)
@zero Mieszkałem w wawie prawie 30 lat. Od czasu jak się wyprowadziłem na wieś wracam tam tylko, gdy muszę i kompletnie nie tęsknie. Natomiast moje dzieciństwo w wawie bardzo dobrze wspominam. Właściwie nie dało się nudzić. Był dobry dostęp do infrastruktury, rozrywki, nauki a wchodząc na nie swoją dzielnicę można się było nauczyć szybko biegać albo stać się wytrawnym negocjatorem. Wiec jeśli spędziłeś dzieciństwo na wsi, to imo tak, straciłeś bardzo dużo. Jeśli mieszkałeś/mieszkasz w innym większym mieście to nie, nie straciłeś niczego.
@Untilted akurat ROW jest spoko, ogólnie cały GOP to fajne miejsce do życia. Masz wszystko pod ręką jeśli chodzi o usługi, i jak chcesz odpoczynku na łonie natury to też zero problemu. Ja np na górę Żar mam 40 minut autem. Najdzie cię na downhill na rowerze? Żaden problem, wsiadasz w auto, i zaraz jesteś na miejscu.
@Nebthtet Też się za chlebkiem przeprowadziłem, ale morze też ma inne zalety
Zaloguj się aby komentować
