#niewiemjaktootagowac #psychologia #medytacja

Gdzieś słyszałem, że dla układu nerwowego, bardzo korzystne jest wykonywanie czynności powoli a że mam tendencje to zapieprzania, to dziś w górach, celowo szedłem wręcz absurdalnie wolno - przynaj jak na moje standardy. Skupiałem się na odgłosach kroków na śniegu, na oddechu, starałem się uwolnić głowę od głupich, nachalnych myśli. Trochę taka chodzona medytacja. Przyspieszyłem tylko, gdy mijałem tlumy, aby po kilku minutach znów zwolnić. Muszę przyznać, że jestem teraz wyjątkowo wyluzowany i takie wyciszenie chyba działa. Polecam. Będę nad tym pracował.

e4a6a2c5-8a66-4594-a6ed-5b26ee930a9e
Lubiepatrzec userbar

Komentarze (8)

@Lubiepatrzec Pracuj nad tym. W końcu osiągniesz ideał. Czyli będziesz STAŁ* zamiast chodzić. Ale za to będziesz miał w głowie totalny spokój.

* stąd się wzięła nazwa STOIcyzmu.

Zaloguj się aby komentować