#niemcy #systemkaucyjny Tak odnośnie afery z systemem kaucyjnym w pl to przypomniało mi się jak spotkałem niemieckiego zbieracza butelek na parkingu autostradowym. Napisałem zbieracza gdyż żul zupełnie do niego nie pasowało. Gość ubrany w kombinezon roboczy, z metrowymi szczypcami do wyciągania, drabinkę, wyposażony w nie starą toyotę. Czysty, nie śmierdzący. Z ciekawości zagadałem do gość. Okazuje się że to nawet dobry biznes. Chłop robi objazd dwa razy w tygodniu po wszystkich parkingach w promieniu 100km. Wiadomo że kierowcy z duzych nie będą mieli jak się bujać z pfandami więc zbiory są dość obfite. Nie chciał zdradzić ile mu wychodzi dniówki stwierdził ze bez 50 euro dzień po odliczeniu kosztów by nie jeździł. Pochwalił się że rekord to 380 euro. Latem też objeżdża miejscowości turystyczne gdzie też według niego dobrą kasę można znaleźć. Z minusów to kiedyś trupa znalazł, parę razy zaoferowano mu wpierdol. Dla przypomnienia: Plastik, puszka 25 centów. Szkło 8-25 centów. Skrzynka 1,5 euro.