Niemcy odmówiły wjazdu kameruńskiemu tankowcowi Tavian na swoje wody terytorialne. To pierwszy znany przypadek, gdy statkowi powiązanemu z rosyjską „flotą cieni” odmówiono wstępu na ten obszar. Jak dowiedział się The Insider , tankowcowi odmówiono wjazdu, gdy znajdował się jeszcze na wodach duńskich, a następnie zmienił kurs. Co dokładnie skłoniło Niemcy do zaostrzenia polityki morskiej wobec „floty cieni”, pozostaje niejasne.
Tankowiec, o którym mowa, to 27-letni statek, który niemieckie media określają mianem „tankowca zombie”: statek wielokrotnie zmieniał nazwę i dane identyfikacyjne, a niemiecka straż graniczna podejrzewała, że pływa pod fałszywą banderą i z fałszywym numerem rejestracyjnym. Wiadomo, że statek używa fałszywego numeru IMO, 1095337. Według niemieckich ekspertów, Tavian to w rzeczywistości tankowiec Tia, wcześniej zarejestrowany pod numerem IMO 9147447. Jeśli tak, jest to jeden z najstarszych dużych tankowców nadal działających. Tankowiec Tia znajduje się na liście sankcji USA, a także na liście organizacji United Against Nuclear Iran (UANI).
Według Starboard Maritime Intelligence, statek zawrócił na północ i zmierza teraz w kierunku Morza Norweskiego. Stamtąd już niedaleko do Murmańska – kolejnego rosyjskiego portu naftowego.
#wojna #rosja #wiadomosciswiat



