@Dudlontko Mirabelki i pojedyncza Redaktor, to nie są jakieś autorytety w dziedzinie terapii czy psychologii. Ja, osobiście, nawet bym tych głosów pod uwagę nie brał.
Widzisz to, co chcesz widzieć. Albo to, co jest forsowane w internecie. A forsowane jest właśnie to, czym piszesz. To się sprzedaje i można na tym zarobić pieniądze. Ile razy widziałeś w internecie rolki robione przez kasjerki, szwaczki czy panie sprzątające? Ja nie widziałem, a jednak tacy ludzie istnieją, pracują i żyją. No ale nikt tego nie chce w internecie oglądać, bo to nudne. Dużo ciekawsze są tylko te fajne rzeczy, podróże, biznesy, imprezki, prawda? No ale czy życie tak wygląda? No nie.
Ja lubię leżeć na łące i sadzić rośliny więc już o jednej słyszałeś.
Negatywne efekty są tylko początkowo negatywnymi. To, jakim jesteś teraz ma swoje źródło gdzieś wcześniej. Często jest to nieuświadomione, bądź wręcz wyparte. Podczas procesu terapii zaczyna to wracać, a nie jest to przyjemne. Jest natomiast potrzebne, żeby nauczyć się być ze sobą w zgodzie.