Nie wiem jak wy, ale mnie rozczarował tegoroczny Black Friday. I nie chodzi o to, ile było tzw. ""oszukanych promocji", tylko po prostu nie było prawie żadnych "spektakularnych" rabatów. Od lat kupowałem pewne produkty w tym okresie (specjalnie czekając na black week), bo ich ceny rzeczywiście potrafiły spaść do akceptowalnych. Zwłaszcza softu, który jest produktem czysto cyfrowym i tylko fantazja wydawcy reguluje cenę. W latach "pandemii" zniżki były nawet do 75%.
Znałem doskonale ceny kilku produktów, na których zniżkę liczyłem (obserwuję je cały rok), ale w tym roku, realny max to było 25%

Bardzo mnie to dziwi, bo mnóstwo zachodu i kasy kosztują te całe kampanie promocyjne black week, a na koniec jest... słabo.
Udało Wam się kupić coś faktycznie tanio? Nie wiem, jakieś np. AGD z 50% zniżki?

Komentarze (6)

@ramen Tagi faktycznie by się przydały.
Nie do końca rozumiem, dlaczego ktoś miałby sprzedawać np. AGD z 50% zniżki. No może jakieś niesprzedane końcówki serii, czy faktyczne likwidacje sklepów... Przecież im nie chodzi o generowanie strat, tylko zysków. Po to wywalają kasę na kampanie reklamowe - to się ma zwrócić z nawiązką.

Nie do końca rozumiem, dlaczego ktoś miałby sprzedawać np. AGD z 50% zniżki

@Nemrod bo koszty magazynowania, bo producent kończy linię modelową, bo koniec roku fiskalnego, bo od chuja powodów o których nie pomyślał byś jako UoP spoza firmy, w kraju a co dopiero zagramanico albo na innym kontynencie, w kwestii rozwiązań podatkowych.

@wonsz No to końcówkę linii wymieniłem. Teoretycznie mieliby robić miejsce w magazynach przed świętami (tak, przed końcem roku jest jeszcze najgorętszy sezon zakupowy, czyli święta xD).

Nikt nie sprzeda pelnoprawnego,pelnowartosciowego produktu za pol darmo. W USA gdzie masz rabat typu telewizor za dolara,to masz taki sprzet jeden na caly sklep,dodatkowo to pewnie lezak magazynowy albo produkt ze zwrotu.

Zaloguj się aby komentować