Nie wiem, czy było, ale wrzucam.


Zmiany uderzą przede wszystkim w prywatny import na własny użytek - ponieważ duży importerzy, którzy importują większe ilości towarów na raz (powyżej 150 EUR) płacą od zawsze normalne cło. Teraz cło, niezależnie od kwoty, będą płacić wszyscy. W sumie niby fair, bo czemu jedni mają płacić, a inni nie... ale:


Od 1 lipca 2026 wszystkie małe przesyłki spoza UE będą objęte zryczałtowanym cłem 3 EUR, które będzie dotyczyło "każdego elementu paczki".


Weźmy teraz sytuację, gdzie zamawiasz paletę danej pierdoły za 30 000 EUR, stawka celna na ten towar to powiedzmy 10%, uiszczasz i finalnie ten towar masz 10% drożej.


Weźmy teraz sytuację, gdy zamawiasz tylko 1 szt. tej pierdoły za 3 EUR. Stawka celna wynosi zryczałtowane 3 EUR - brawo, w tym momencie zapłaciłeś 100% cła. Taka konstrukcja w zasadzie wymusza kupowanie towarów przez dużych lokalnych pośredników (oczywiście z odpowiednią marżą). Dodatkowo dla mnie niejasne jest, co oznacza "każdy element paczki". Jak kupuję zestaw 10 sztuk zapięć do naszyjników, to do każdej sztuki naliczą mi 3 EUR cła?


Dodatkowo rozwala mnie tłumaczenie, że takie prawo zapobiegnie sprowadzaniu do Europy śmieciowych, niskiej jakości szmat - jakby od dawna już sieciówki nie sprowadzały gówna z poliestru i akrylu szytego w Bangladeszu i nie miały w d⁎⁎ie kwestii recyklingu. Jedyna różnica będzie taka, że ludzie będą bulić dużo więcej za to samo. Sprowdzając samodzielnie z Chin nie robisz konkurencji europejskim producentom - robisz konkurencję dużym sprowadzaczom z Chin.


O ile idea płacenia cła przez wszystkich wydaje mi się słuszna, to pomysł zryczałtowanej kwoty wygląda wyłącznie jak chęć wycięcia prywatnego importu i możliwości kupienia taniej, pomijając pośredników - nie oszukujmy się, wielu gówien w UE po prostu już nikt nie produkuje i produkować nie będzie. A co wy o tym sądzicie?


https://businessinsider.com.pl/finanse/koniec-tanich-zakupow-na-temu-i-aliexpress-nowe-przepisy-ue-od-1-lipca-2026/j46lcq5


#gospodarka #ue

Komentarze (8)

@Sweet_acc_pr0sa Wiesz, jakby to faktyczie było po realnych stawkach zgodnie z tabelami to bym te nie wiem, 10, 20% przebolała. Ale w tym momencie jak większość rzeczy, ktorych kupuję, jest nierzadko po 1 EUR, doliczenie do tego 3 EUR czyli 300% cła to jakaś parodia.


A europejscy producenci takiego gówna już nie istnieją - wszystko co mogę kupić w PL to są dokłądnie te same rzeczy co na Aliexpress, oczywiście z odpowiednią marżą Zresztą słusznie, bo Europa czy Polska ma produkować Hi-Tech i rzeczy niezbędne do życia, a paciorki zostawmy innym krajom.

@GazelkaFarelka jeśli w końcu zrobią porządek w Wólce Kosowskiej, to mogę się przychylić do tego pomysłu.

takie pudrowanie i wyciąganie kasy to pudrowanie problemu, a najbardziej to znowu kolejny haracz dla ludzi, którzy szukają czegoś tańszego. na własny użytek.

kumpel zawału dostanie. ponad 400 artykułów czeka w kolejce w koszyku na temu. większość to śmieci, ale koszulki sobie fajne kupuje (kupował)

Niby to rozumiem, bo Chiny dotują mocno swój eksport, ale... Rzeczy, które ja kupuję, to w Europie trudno jest kupić, a już cenowo, to w ogóle kosmos, jeżeli się trafi.

Trochę się czuję ru⁎⁎⁎ny na kasę, ale to przecież już norma.

@GazelkaFarelka No, i szkoda, że u nas tego tak nie widzą.

Narzekanie, że drobny handel z Chinami zabija rynek drobnego handlu lokalnie, tylko, że jak można zabijać coś, co już nie istniało? Nawet jeśli jakiś istnieje, to też tylko sprzedaż produktów z Chin...

Zaloguj się aby komentować