onr kolejny raz z rigczem, przeciez to jest jakies kuriozum, ze konfederacja, ktora ledwo co przeskakuje przez prog jest notorycznie promowana w internecie, przeciez wszedzie mozna odniesc wrazenie, ze ludzi o takich pogladach jest jakies 80%. widzieliscie kiedys internetowy zalew lewakow, ktorzy nawoluja do masowego przyjmowania imigrantow?
gdziekolwiek nie klikniesz, to lewaki sa jebane, a prawaki w najgorszym wypadku "baza", chyba tylko na portalach z cenzura jest inaczej, na reddicie i na dawnym twitterze. ale na twitterze te po⁎⁎⁎⁎ne trolle byly raczej ulamkiem spolecznosci