Komentarze (6)

Temat bardzo ciekawy, ale nie potrafię przebić się przez ten syntetyczny przekaz nacechowany za⁎⁎⁎⁎ście psychologiczną nomenklaturą. To trochę jakbym gadał moim językiem branżowym do zwykłych czarnuchów (vide co oznacza „security control”?).

@AndrzejZupa Nie da się trochę bez tego :x Generalnie celuję w studenciaków psychologii. Tu jest chociaż jakiś przykład z czegoś w miarę namacalnego, wyobraź sobie siedzieć na wykładzie i mieć tę nomenklaturę, ale tylko ją

Zaloguj się aby komentować