Komentarze (13)

@FoxtrotLima jeszcze nie, ale nie mam z tym jakichś problemów. Kiedyś zrobiłem uprawnienia na dispatch, więc to może stąd. Wykresy z ATPLQ robię prawie wszystkie dobrze. Czasem tylko są bez sensu pytania z odpowiedziami różniącymi się o grubość cienkopisu, gdzie to jest loteria, ale imo to nie tak często.

@FoxtrotLima tak, o takie sytuacje też mi chodzi. Niestety pytania EASA są jakie są. Z POF to najlepsze są o „upgoing” i „downgoing” aileron. Kurde, skąd mam wiedzieć czy chodzi o lotkę, która wychyla się w dół, żeby całe skrzydło poszło do góry, czy na odwrót? xP

@PositiveRate pamiętam moja pierwsza sesje. Za namową innych najpierw najłatwiejsze, żeby się "zaprzyjaźnić" z systemem zdawania- Mass&balance i Human. Oba jednego dnia. Nagle się okazało, że miga mi czas na czerwono- ostatenie 5 minut, a ja mam niezrobione chyba 6 pytań. Panika, nastepnke zarządzanie kryzysowe- czyli chybił trafił i jeśli dobrze pamiętam 72%, czyli fail.

Zdemotywowany siadam do humana- trochę z brakiem wiary i coś ok 90%.

Jak to mawiał klasyk- jak mi poszlo? Srednio? Ale kto robi dobrze.

Dalej już było z górki i to był mój jedyny niezaliczony przy 1 podejściu przedmiot.

Glowa do góry, ile możesz tyle powtórz, ale zawsze trzeba pamiętać, że szczęście też jest potrzebne.

Ostatecznie uważam, że m&b jest łatwe, ale idzie lepiej po porządnej nauce innych przedmiotów, z którymi się przeplata.

Powodzenia !

@TEAM dzięki za podzielenie się historią. Tak, szczęście gra też rolę. Również uważam, że zarzadzanie czasem trzeba poćwiczyć. Ja ogólnie jestem już pod koniec zdawania, bo niewiele mi zostało, a tu taka wtopa xP Nie chcę się usprawiedliwiać, więc nie skupiam się na powodach takiego stanu rzeczy. Trzeba się skupić na następnej sesji po prostu.

Zaloguj się aby komentować