Nie sądziłem że akurat Tarnica sprawi że poddam się w drodze na szczyt. Przeklęta Babia Góra która nie zostawiła na mnie suchej nitki nie dała rady, Czerwone Wierchy również, ale Bieszczady przywitały mnie takimi wiatrami że tu cytat „ja pi⁎⁎⁎⁎le” ( ͡° ͜ʖ ͡°) Osiem godzin w samochodzie prawie na marne. Prawie, bo jeszcze 3 inne szczyty KGP muszę zdobyć w ten weekend.

#zalesie #gory

Komentarze (7)

@devoxik Tarnica to moja największa trauma XD Przez nią przestałam chodzić w góry zimą i kończę sezon w listopadzie. Ale ja to tam hulałam, kiedy było odczuwalne -28 st.C, śniegu po pachy, wiało i waliło zawieją w twarz, do tego lawina ponoć po drugiej stronie spadła (okazało się, jak już zawróciłam, więc dobrze - lokalsi mówili). Nie byłam przygotowana na takie waruny. Moje zahartowane towarzystwo jeszcze trochę dalej pocisnęło, ale też w końcu zawróciło, bo na szczyt nie dało się nawet dojść xD


Zatem Tarnico, ty c⁎⁎ju XD

Zaloguj się aby komentować