Nie rozumiem kultu zapierdalania u niektórych. Mamy w robocie typa, który przychodzi po pracy na chwilę po żarcie na wynos bo robi po 20h a od jutra maraton 3 dni po 24h i żona odeszła od niego bo ciągle pracuje to nie ma mu kto robić żarcia teraz" jak żona odeszła to muszę sobie jakoś radzić". Znajomych chyba żadnych nie ma bo pewnie nie ma czasu to z nami trochę gada. Kolega do niego, że życie nie jest od tego, by ciągle pracować a on " co będę w domu przed telewizorem siedział? A tak to ładną kasę dostaje" i kolega ze zdrowia nie kupi a ten, że zasłabł raz w pracy i ma wyjebane. Wczoraj się chwalił, że za 8 pracuje i nie musi tak robić, ale on chce. Kurna jakbym miał takiego typa co będzie tyle robił za minimalną też bym go wykorzystywał. #pracbaza #polska
Komentarze (15)
Zaloguj się aby komentować