Komentarze (6)

@festiwal_otwartego_parasola Uwielbiałem, jak nauczycielka mówiła "pogódźcie się". Typ lał jakiegoś gościa, obrażał, ale ch...j tam, mają się pogodzić w tej chwili "bo tak". Szkoła...

@festiwal_otwartego_parasola @WatluszPierwszy Typowe... Jeden raz, w podstawówce byłem świadkiem odwrotnej sytuacji. Mieliśmy w szkole takiego cichego gościa, z perspektywy czasu myślę że miał jakąś formę autyzmu albo aspergera. Praktycznie się nie odzywał, nie miał znajomych, nikomu nie przeszkadzał. Ze względu na to i wygląd - był sporo wyższy od innych, dzieciaki z jego klasy wybrały go na cel. Zwykle starał się ich unikać albo uciekać, ale któregoś razu coś w nim pękło. Podniósł na wysokość głowy gówniarza, który go zaczepiał i rzucił nim o ziemię. Gówniarz zaczął dosłownie skamleć, chwilę nie mógł wstać, a potem zaczął uciekać utykając xD Świadkiem wszystkiego był nauczyciel historii, typowy facet starej daty - nie spieszył się specjalnie, idąc rzucił pod nosem "sam się doigrał", podszedł do chłopaka, który się bronił i spokojnie powiedział "chodź, pójdziemy do dyrektora to wyjaśnić". Po tej akcji dalej go zaczepiali, ale wydaje mi się, że nikt nie odważył się na cokolwiek więcej niż docinki słowne.

Raz tak mialem już nie wytrzymałem i wpierdolilem kolesiow i widziałem że nauczycielka patrzy i w tym momencie jak ja zauwazyelm widziałem jak zaczęła patrzeć gdzie indziej i sobie poszła

@festiwal_otwartego_parasola ja miałem tak w technikum, jakieś docinki i podśmiejchujki, pewnego razu na jakąś zaczepkę zacząłem się śmiać jak wariat. Od razu miny zrzedły i miałem spokój od tamtej pory.

Zaloguj się aby komentować