@radek-piotr-krasny obawiam się, że nadajesz się na foliarza porównujesz rzeczy nieporównywalne. Już spieszę z wyjaśnieniem: porównujesz lek niegdyś przepisywany na problemy związane z początkową fazą ciąży, przepisywany, co za niespodzianka, kobietom w ciąży, do szczepionki, podawanej raz (dwa razy w zależności od typu) i to nie osobom w ciąży. To tak jakbyś ostrzegał przed używaniem baterii, bo jak wsadzisz gwoździa w gniazdko to cie prąd kopnie (jedno jest AC drugie jest DC, do tego nie ma żadnego związku poza tym, że jedno i drugie to prąd).