Nie miałem okazji spotkać blacharza na firmie, ale kolega był dzisiaj ja rano i spotkał go to w moim imieniu zapytał i naukę i powiedział, że ciężka sprawa i trzeba kilka lat nauki, ale jak mam ochotę tyle się uczyć to zaprasza. Muszę to przemyśleć bo nie wiem czy uda mi się załapać do korpo czy gdzieś i nie lepiej mieć fach w ręku

#pracbaza

Komentarze (11)

@pol-scot co kowliek staniało? Szef ma warsztat, stacje paliw, salon samochodowy i sklep z częściami to kryzys tam był od zawsze i wiecznie nie ma kasy

@Dudleus Dupa a nie kryzys xD Jak nie partacz to każdy ma kolejki na 3 miesiące w przód, a dalej płaczą że roboty ni ma xD Idź się poducz, po max roku wszysto załapiesz i idź na swoje, albo do drugiego co już szuka z doświadczeniem. I miej w dupie pierdzenie dziada, że kilka lat trzeba się uczyć. Tylko bądź na tyle lotny żeby nie dać sobie wcisnąć cyrografu na 5 lat bo tak pewnie dziad będzie chciał ciebie usidłać jako tanią siłę roboczą, żebyś mu zaraz nie spierdolił.

@pol-scot  >mądry nie jesteś...


Mam 50IQ szczerze to nie moja sprawa jakbym założył własną firmę mógłbym mieć miliardy. Mnie śmieszy, że innych pracowników dupa o to boli, ale sami nie założą swojej firmy.


@Eternit_z_azbestu u mnie w mieście to każda grupa zawodowa płacze, że jest za dużo roboty i młodym się nie chce u nich robić a jak powiedziałem że skoro tyle roboty to pewnie kasę mają dobrą to powiał mi typ" wszędzie dobrze gdzie nas nie ma".


Już sam nie wiem bo kilka osób mi mówili, że to ciężka praca a ja się do takiej nie nadaję i swojego warsztatu to bym nigdy nie otworzył. Innej opcji niż tania siła robocza nie będę miał, po mału się godzę z myślą, że nigdy nie będę zarabiał powyżej minimalnej.

Zaloguj się aby komentować