Nie mam pojęcia, czy kolega-organizator @adamszuba zrobił to celowo (chyba raczej nie) i wybrał wiersz, który kończy się takim słowem, jakim się kończy, no ale przecież nie mogłem z tego nie skorzystać! A że nie miałem za bardzo pomysłu, a obowiązek to obowiązek – zwłaszcza obowiązek poetycki! – no to postanowiłem wykorzystać metodę kolegi @fonfi i odwołać się samemu do siebie:


***


Rekurencja

albo Upamiętnienie


Były problemy związane z grudniem,

byli Krzyżacy, niemieckie syny,

były topione już całe rodziny,

a i kieleckie występy próbne;


było topielców wesele (czy chrzciny?),

i z Pachą były przygody różne:

ta jedna wcześniej, ta druga później,

i naukowców też oględziny.


Grudziądz zaskoczy cię rzeczą dowolną –

za ich tradycję toast by golnąć:

jak woda ze źródła niechże im leci!


I tylko w Gdańsku jest coraz gorzej

bo wszystkie zwłoki przyjmuje morze

z Grudziądza nurtem niesione rzeki.


***


#nasonety

#zafirewallem

Komentarze (3)

@George_Stark To nawiązywanie mnie do mnie, mnie do Ciebie, Ciebie do mnie, Ciebie do Ciebie w opowiadaniach to taka gra wstępna do powieści co mi ją obiecałeś. Ani się obejrzysz, a zaraz uzbieramy ze trzy rozdziały...

@fonfi Ja bym naprawdę miał ochotę z tą powieścią i wierzę, że nam się kiedyś uda, ale teraz naprawdę nie mam czasu ani możliwości się w to zaangażować.

Zaloguj się aby komentować