Komentarze (3)

Ej, ja podobnie, choć bez choroby. Z przetyrania spałem 18-20, szybkie jedzenie i o 21:30 kontynuacja zakończona przewalaniem się po wyrku, bo nie szło zasnąć.

Piątek, 13... motyla noga!

mojemu psu wlaczyl sie tryb: ostatni spacer o zmroku, pierwszy o swicie, przez codzienne pobudki o 6 wczoraj o 20 zasnalem na kanapie wygiety w chinskie S x.x cale szczescie kolo 23 przenioslem sie do balrogu

Zaloguj się aby komentować