Nie ma dla mnie lepszych papryczek jako dodatek (u mnie głównie do kanapek) jak jalapeno marynowane (u mnie z biedy najlepiej wersja Asia).

Idealny balans między pikantnością (tolerka mi spadła prawie do zera i po 5 takich papryczkach w sensie plasterkach jestem spocony a po 10 sram ogniem) i chrupkością nomanie uwielbiam.


Jedyne co to pilnować ilości.


#gotowanie #kuchnia

d0c76b2b-c5f8-4ef3-9904-87afe83a8596

Komentarze (12)

@Michumi

To ta sama odmiana, kwestia dojrzałości, mają jeszcze lepszy smak niż zielone, są takie owocowe, smaczne.

IMO najsmaczniejsze z "ostrych".

@Michumi


Ooo gościu - ja wpierdzoelam jak dzik żołędzie! Idealny dodatek.

Sniadanie, w pracy, do obiadu. Na kolacje ... no nie. Kolacji nie jadam.


Minimalny stan magazynowy: trzy. Zakupy: po 8 słoiczków.

Plus jest taki ze pasuje zamiast sałatki czy buraczków do wszystkiego.


Czekam aż po roku coś mi siadzie bo niema wója - coś padnie.


Ale jedyne co narazie widze to prawdopdbnie powoduje niedobory wit. D.

Ale nie wiem na pewno.


A czy nie za ostre?

Nie, idealnie na granicy ostrości.


Ps. Pieka dwa razy.


Ps. 2 kiedyś były jeszcze czerwone piri piri. Ale od jakiegoś roku - dwóch są niejadalne i przerzuciłem się na te.

@w0jmar ja to samo identycznie jak ty. Muszę tylko pilnować bo serio mam po ostrym problemy. Z 10 lat 6 temu jadłem ze słoika jak oliwki

Zaloguj się aby komentować