Komentarze (11)
Ale czy jest coś piękniejszego, niż obudzić się, po czym przypomnieć sobie, że nie trzeba iść do pracy i można spać dalej? Ja budziki mam ustawione nawet na weekend.
@roadie raz tak miałem, wstałem, ogarnąłem się, coś przekąsiłem, wsiadłem do auta, kluczyki do auta ale jeszcze nieprzekręcone i potem rozkmina - "fak, dziś święto".
Nic to nie dało. I tak z automatu obudziłem się 15 minut przed typowym budzikiem, a myśli przeróżne nie pozwoliły dalej zasnąć.
Zaloguj się aby komentować
