Nie chciałbym sprawić przykrości naszemu wełniane koledze, więc rzutem na taśmę opiszę to, co w sumie robię już od jakiegoś czasu. Jedno z moich wyzwan brzmiało:
Zaplanuj jedno wielkie marzenie do realizacji w tym roku i zapisz kroki do jego wykonania
Także w tym roku w sierpniu razem z Różową lecimy do Hiszpani... zobaczyć całkowite zaćmienie słońca. W ramach poszczególnych kroków sprawdziłem, gdzie najlepiej bedzie je widać, jakie sa połączenia lotnicze z Polski i przede wszystkim Gdańska, dostępność bazy noclegowej oraz koszt wynajęcia auta. Te rzeczy zostały zrealizowane i zaprezentowane Konkubinie, teraz tylko czekamy na info ile urlopu dostanie w sierpniu (ja mam klepnięty wstępnie tydzien), bo fundusze na wszystko juz odłożone. Do ogarnięcia zostały tylko okulary do oglądania zaćmienia bez szkody dla wzroku, ale na to jeszcze jest czas.
Natomiast jeżeli ktoś stwierdzi, ze to takie liche Marzenie to mam drugie. Chcę w tym roku założyć sobie bloga. Brzmi jak banał, ale banały najczęściej mnie pokonują. No I troche sie wstydzę ^^ dlatego najpierw poćwiczę tutaj i pozwoliłem sobie stworzyć autorskiego taga (#bezkulturnik) i jak poczuje sie pewniej to pojawię sie w social mediach, gdzie będę pisał o kulturze bez kultury ^^
Do wyboru mialem jeszcze 2 wyzwania: Naprawić coś (nie umiem, a nie chce psuć bardziej) oraz napisać coś na śniegu. To drugie udało mi sie zrobić- znalazlem odpowiednie "płótno" - zamarznięty staw z cienka warstwa śniegu. Wystarczyło zastanowić sie co napisać, ale przegrałem walkę z wewnętrznym szczeniakiem i narysowałem męskie przyrodzenie xd nie mam zdjęć jako dowodu, więc nie wrzucam xd
#zimowewyzwania