Nawet nie wiecie, że też byłem na tym całym #ogolnopolskiehejtopiwo i prawie wszystkich z was dotknąłem, tak że się nie zorientowaliscie. Chłopu co miał pęk piór (wtf?) nawet jedno ukradkiem zabrałem.
Ten jeden taki przypakowany łazil często do kibla i wyżerał (chyba) twaróg w kiblu, prosto z kostki jak jabłko. A może to był klinek, nie wiem
#heheszki