Dyskusja użytkownika Afterlife
Naszła mnie taka myśl po wpisie @SzubiDubiDU o tych dzieciach na podwórku, że takie pokolenie lat 70 i 80 miało dzieciństwo w formie biegania po podwórku, podchodów, masy innych dzieciaków, itd. Wszyscy wiemy, że jest to zdrowe wydanie dzieciństwa (ofc, ze swoimi minusami pewnie - jak wszystko). No i nasze "zdrowo wyrośnięte dzieci" lat 70 i 80 zaczęły tworzyć (po dorośnięciu) wygodny i czysty świat. Przyszła technologia, unia, netflix, instagram, nowe osiedla, domki. Oni już sie wyszaleli jako dzieciaki, potem pojeździli jako młodzież pociągiem po Polsce, na festiwale. Przyszedł czas kraftowych kawek, czystych osiedli z ochroną i DJów przed barami w fancy mieście i fancy kraju.
No i niby na tym etapie każdy by chciał, żeby ich dzieci też latały uwalone błotem po podwórku, ale "sory mordo, za późno, nie dla Stasia to, tylko dla zarządu xDDDD mogę ci ewentualnie opowiedzieć o przeszłości przy espresso z brazylijskiej arabiki. W tym życiu wybawisz się sam na zjeżdżalni za domem. A jak się skaleczysz to LUX MED" xD
Oczywiście #heheszki ale trochę tak jest :D