Pojebane czasy.
Po powrocie do mieszkania chciałem postawić sobie wodę na kawę.
Patrzę - gdzie jest czajnik
A ten wyjebał gwizdek, dopiął rurę i udaje odkurzacz.
Odkurzacz w płacz, bo gwizdek za mały i nijak w dupę wsadzić.
Dom wariatów ostatnio przez te zmiany identyfikacyjne 😪