Najpierw kradli cenne przedmioty z całego świata a teraz okradają sami siebie. Do dziś mnie zadziwia że nie powstało jakieś międzynarodowe porozumienie aby zwracać zrabowane rzeczy o wartości kulturalno historycznej do prawowitych państw.
Polskie eksponaty też można spotkać w wielu państwach które nas napadły i nie mówię tu o rosji, która wiadomo że nic nie odda ale np. o Szwecji.
