Najlepsza piosenka na otwarcie parkietu weselnego to? Biorę po 200 piorunów od każdej rangi i słucham państwa
#muzyka
Najlepsza piosenka na otwarcie parkietu weselnego to? Biorę po 200 piorunów od każdej rangi i słucham państwa
#muzyka
U mnie to było trochę niestandardowo, bo przed swoim ślubem, byłem fotografem na ok 150 innych. Więc jak myślałem o czymkolwiek standardowym, to miałem torsje. U nas na otwarcie był stary dobry Louis Armstrong z what a wonderful world
Zaloguj się aby komentować