Najebałem dziś na siebie Nishane Ani. Wiecie, jade do rodziny więc nie bede sie Gentlemanem 1974 psikał. Nishane Ani - zapach piękny i pezyjemny, wydawałoby się, że pasujący każdemu. Nawet rozglądałem sie powoli za flakonem, bo tym sokiem można sie pryskać bez wstydu. Usłyszałem takie komplementy jak "uuuuu co to za zioła paskudne" oraz "co to ma byc, mdli mnie". Do jebanego Nishane Ani. I tak zacząłem sie zastanawiać, skąd Wy te komplementy dostajecie? xD moze to kwestia mordy czy coś, ale moja lista komplementów wyglada póki co tak:


- "co rozpyliłeś w ganku? Oddychac sie nie da!" - LP Black Sea


- "co tu tak śmierdzi?" - Encre Noire


- "walisz starym dziadem w dresach do jogingu" - Encre Noire Sport


- "SERIO PSIKNĄŁEŚ TYM W DOMU!?" - Kourosik boży


- "musialem bluze do prania dać jak mnie tym psiknąłeś" - Ted Lapidus Oud Blanc


- "umyj ręce, chyba dotykałeś czegoś co Luna obsikała [Luna to kot]" - Myan Oud (ok, to akurat rozumiem)


- "chyba mamy bardzo różne gusta..." - Al Haramain Golden Oud 50 years


- "ej Twoja żona mówiła że sie interesujesz perfumami, pokaż czym pachniesz! *Snif* uuu, walisz spalenizną z ogniska..." - MM By the Fireplace


- "trzeba w aucie przewietrzyć" - Gucci Intense Oud


Chyba coś robie nie tak xD Jedynie za One Million dostaję komplementy... od mojej mamy xD


#perfumy

Komentarze (32)

@Barcol W sumie wszystkie wymienione nie są crowd pleaserami więc trochę mnie takie reakcje nie dziwią xd Ja komplementów złapałem masę za większość swoich perfum, ale w znacznej mierze mam przyjemniaczki. Za trudniejsze zapachy typu Ted Lapidus PH czy La Yuqawam łapałem raczej delikatne pociski w stylu tych, które Ty dostałeś.

@powodzenia Mam 30 flakonów to wszystkich nie bede wymieniał, ale komplementy łapałem głównie za Bois Imperial, ADG Profumo, Versace Pour Homme, Cartier Declaration D'Un Soir, YSL La Nuit De L'Homme, L'Occitane Eau Des Baux, Versace Eros Flame.

@Barcol Ja od rodziny żadnych komplementów nigdy nie dostałem. Hejtu też nie było. Zwykle w pracy albo na mieście wpadnie jakieś dobre słowo.

Pociski są i trudno się dziwić, zważywszy na specyficzne gusta, chociaż dziwne skojarzenia się trafiają. Reakcja na Black Sea w ogóle mnie nie dziwi.


A komplementy nie często, ale normalnie za "smrody" też np ostatnio Scandinavian Crime został skwitowany prostym "ładnie pachniesz". Najbardziej niespodziewany za OO Dev 2. Częściej za bardziej przyjazne, ale nie oklepane rzeczy typu Kythnos czy 1725.

Morda mocne 3/10 więc to nie to

@saradonin nie no, ja w sumie każdy z tych komentarzy jako tako rozumiem xD Black Sea to trzeba pod dygestorium nakładać żeby sie nie podusić xD

@Barcol Ja od znajomej dostawałem zjeby za Naxosa, Boisa Imperialnego, Amouage a jednym z nielicznych, który jest ok to Kouros.¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@Barcol Jedyny zapach za który zawsze dostaje komplementy (a psikam sporo) to najnowszy kouros. Inne zapachy to bardzo różnie, od każdej osoby inaczej, ale generalnie reakcje są dość neutralne otoczenia. Araby (ale z dużej litery, innych już nie używam) często potrafią złapać dissa od kogoś, ale tak to raczej nic.

@testowy_test aaaaa Pan Test, owy Test, posiadacz pełnej kolekcji Kourosów to jest moj life goal zeby kiedyś dostać komplement za Kourosa, ale chyba sie jeszcze troche muszę wyczekać

@Barcol jak wspomniałem - to się tylko zdarza za najnowszą wersję, w przypadku reszty to sporo zależy od dnia/pogody/humoru etc. Zdarzało się, że musiałem zmywać króla, bo w mieszkaniu się nie dało wysiedzieć i dusiło wszystkich ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Barcol Ja dostałem propsy wiele razy, ale to raczej wśród towarzystwa znajomego nawet niekomiecznie znającego moją zajawkę. Zdarzyło się dostać dissa np za adg profumo czy beach huta. W Polsce jak usłyszysz coś w stylu Aleś się wypachnił to najczęściej komplement bo w Polsce wiadomo jak się do kogoś uśmiechniesz tom zapyta czy chcesz wpierodol. Za kourosa, lapidusa i araby sam bym Cie zdissował xD

@Krystyna337 sluchaj, okej? To były dobre Araby a nie lattafa hindu kushu, a lapidus to nie był ten smierdziel por homme tylko różany oud blanc xD

O proszę. Ja właśnie od 3 dni w domie rodzinnym używam Nishane Ani i wszystkim się podoba. Ba, dostałem nawet 2 komplementy jak było już ok 10 godzin od aplikacji, że przeszedłem i ładnie zapachniało xd A jak chcesz spróbować dostać komplement, to najłatwiejszy poziom to Versace Eros EdT (jak nie będzie obecny batch markotny i będzie czuć po aplikacji) / coś a la shower gelowy zapach jak Dylan Blue, Sauvage EdT/EdP albo nawet Bleu De Chanel EdP (ten ma mega kiepskie parametry, Armaf Iconic ma o wiele lepsze). Jak to nie podziała, to znaczy, że Ci wszyscy ludzie nie zasługują na Ciebie i piękno drzemiące w Tobie, gdzie zapach jest nośnikiem tego wszystkiego

@Si-senior nieno tak szczerze to wole dissy dostawać niz sauvagiem pachnąć xD co jest nie tak z nowym versace eros, kojarzyłem go jako mocny zapach? Dzis ide do drugiej części rodziny to dalej bede Nishane Ani testował xD

@Barcol ogólnie mam wrażenie, że Eros EdT trochę osłabło, a np Perfum to wystarczy odłożyć na jakiś czas, by się macerowało. Raz dekant Parfum mega długo było czuć, a nowy to tak jakby był "za świeży". Tylko Versace Eros Flame trzyma poziom zawsze i na tle całej serii są najciekawsze (i ostatecznie tylko przy tych Erosach zostanę)

Mieszkasz w Polsce, więc postaw na perfumy sprawdzone i powszechnie lubiane. Zawsze kiedy psikam się brutalem, wszystkie dziewczyny z podkarpackich gmin mijające mnie koło lokalnego GSa lub GOKu wzdychają i ciągle chcą ze mną flirtować.

Ja nie wiem jak to jest xD Ja najwięcej pozytywów od kobiet dostaje jak nosze Lapidusa pour homme którego kupiłem bo mi szkoda Kouroska mojego kochanego było nosić na codzień. Może kwestia tego że nie mieszkam w Polsce? XD

@Barcol Na wypoku kiedyś o tym pisałem i konkluzja pozostaje niezmienna, w każdym hobby jest taki poziom, który diceniają tylko wtajemniczeni, a większości podobają się rzeczy niewyszukane. Ludziom bardziej się spodoba duży Timex z czarną tarczą niż Omega seamaster deville vintage, bo "hehe co to za zegareczek od dziadka masz? hehe". Jak się ubierzesz elegancko w zwykłą jasną koszulę to "hehe coś się tak odjebał? Wystrojony jak szczur na otwarcie kanału, co ty pedał jesteś?", jak zamówisz whiskey sour na barze zamiast szota wódki to też jesteś jakiś nienormalny, itp itd. Nikt poza ludźmi na tagu noe jara się Encre Noir, Kourosem, arabami ilani oud'owcami, bo są inne niż mainstream. Wg ludzi perfumy są po to, żeby pachnieć przyjemnie, a nie nosić ciekawostki ze świata perfum. U mnie na ponad 400 zapachów kompleme ty miałem tylko za Versace: Dylan blue, Eros edp, Dreamer; ADG edp, Sauvage edt, Armani Code Absolu, JPG le male popeye i same crowdpleasery, wszystkie dziady i ciekawostki nikomu innemu się nie podobają. Jak nosisz perfumy dla kompleme tów to wystarczy wejsc na pierwszy lepszy artykul top 10, na tagu są perfumy dla wariatów jak my

@RumClapton nieno, wiadomix. Jak polejesz komus z ulicy dobrego whisky to mu morde wykręci xD napisałem posta tak, że całkowicie umknęło z niego meritum ktore chciałem przekazac, ale chodziło mi o to, że cała moja lista otrzymanych "uwag" to tylko dissy za nisze, natomiast jak zakladam coś dla tłumu, to wszyscy milczą. Samo pojęcie "komplementu za perfumy" jest dla mnie tak abstrakcyjnego, że myślałem na poczatku, że to żart tagowy.

@Barcol Jak jeszcze raz przeczytałem Twojego posta to mnie olśniło, że dissy za Ani, że kogoś dusi, mogą wynikać z nadmiernej aplikacji? Nie testowałem jeszcze Ani więc nie wiem jak to pachnie i jaką ma moc.

@RumClapton no trochę strzałów zajebałem xD ale to dlatego ze droga dluga więc ekspozycję na rodzinę miałem po dwóch godzinach od aplikacji

@RumClapton święta prawda. Do 400 perfum mi bardzo daleko, ale na te 30 perfum, które na sobie miałem, komplementy dostałem (komplementów od żony nie wliczam, ona jest trochę bardziej otwarta na zapachy, i nawet lubi Night Flyera xD, od jej przyjaciółki też nie bo ona jest bardziej pojebana ode mnie w kontekście perfum) dosłownie 2 razy, raz za Korresa Black Pepper (ale to od dość świadomej i obeznanej w mainstreamie), i raz za Pradę Luna Rosa Carbon.

@Kouros co Ty gadasz ze Encre Noire Sport, Gucci Intense Oud, czy LP Black Sea sie do noszenia nie nadają? nawet ten arabski Goldem Oud to spoko neutralny zapach, albi Fireplace jak mu zelży głowa też jest obiektywnie łatwy do noszenia

@Barcol No raczej kontrowersyjne zapachy, na sporta też dostałem parę dissów i osobiście też żałowałem, że w tym wyszedłem bez testu. Większa szansa jest, że dostaniesz komplement za jakiegoś biedronkowego smroda.

@Kouros ciekawe to jest, EN Sport to pierwszy flakon jaki samodzielnie kupiłem i mój bilet wstępu do sekty perfumiarskiej, i już wtedy, na samym początku przygody, wydawał mi się ładnym i spokojnym zapachem na codzień, który raczej nie odrzuci nikogo. No ale jakby wszyscy mieli jeden gust to by nie bylo potrzeby na istnienie tylu perfum

@Barcol No oczywiście, ale taki encre to akurat jeden z tych zapachów nie dla każdego, większość co wymieniłeś to też. Np. Takie cytrusowe świeżaki z reguły są dobrze odbierane przez większość. A jakieś słodziaki, kadzidlaki, nuty fekalne itp. Często po prostu drażnią innych. I jeszcze kwestia w jakim wieku się je nosi i kto to ocenia, od młodej osoby za sporta czy Gucci wątpię że dostaniesz kiedykolwiek komplement.

@Barcol Podobną listę mógłbym zrobić z samych reakcji na Night Flyera xD


"błeee błeeerhg" i odruch wymiotny

"dlaczego u Was kurwi stęchłą piwnicą?"

"nie waż się tym pryskać jak będziesz się do nas wybierał"

"co tak j⁎⁎ie trupem?"

"k⁎⁎wa, stary, zabierz to ode mnie natychmiast!"

"masz to w kolekcji dla samego faktu posiadania, czy naprawdę się tym pryskasz?"


Choć i tak najboleśniejsze było pytanie mojej szanownej małżonki: "znów się brutalem pryskałeś?" jako reakcja na zapach mojego ukochanego Hermesa Eau Vetiver Intense, bo to jedne z niewielu perfum, które mam i które nie zabijają fetorem xD

Zaloguj się aby komentować