Nadszedł ten dzień! Betoniarka jest, cement jest, piasek jest, kruszywo jest, szalunki są, zbrojenie jest, Sebastian też jest (deszczu mogło by nie być ale niestety też jest) - pozostało mieszać i lać beton #stepujacybudowlaniec

595c0a7b-ae4a-41e2-a50c-fafb185ff4e5

Komentarze (11)

@StepujacyBudowlaniec

O chryste ile ja się naprzesiewałem piasku do gładzi wapiennej. Chciałem kupić piasek dla szynszyli ale strasznie drogi i z jakimiś dodatkami zapachowymi. No to cyk, wiaderko, łopatka, siteczko. A w zasadzie nie siteczko tylko taka siatka na patelnię.

Ty chyba lubisz beton.


A tak na serio bo nie śledziłem wątku zbiorników na wodę od początku: ze względu na sytuacje na działce za bardzo nie mam jak wjechać ciężkim sprzętem wraz z gotowym zbiornikiem betonowym na deszczówkę.

Myślę zaszalować własny zbiornik od wewnąrz i lać beton bezpośrednio pomiędzy ziemię a szalunki. Ma to sens? czy raczej odkopać przelecieć jakimś abizolem bądź papą od zewnętrznej strony?

@m_h jeżeli masz taką ziemię która się nie obsypuje i uwiniesz się szybko z szalunkami zanim jakaś ulewa ci to wszystko zmyje to jak najbardziej. Możesz najpierw dno wylać i na tym zrobić szalunki do ścian. Jak nie masz jakichś drzew w pobliżu to w ogóle możesz wymurować z bloczków betonowych ściany. Ja nie dawałem niczego na zewnątrz, żadnej hydroizolacji - za to od środka planuję całość zaizolować specjalną zaprawą która z daleka wygląda jak beton. Mam na kanale film jak nakładam tą zaprawę miotłą (miotła to taki duży pędzel).

Zaloguj się aby komentować