Na zajęciach graliśmy w grę, że była sprawa morderstwa do rozwiązania i zaczęło się od tego, że jeden typ pobił drugiego bo ten miał romans z jego żoną. Ja wypaliłem z tekstem " Nie ogarniam za bardzo bo dla mnie kobieta nie jest rzeczą wartą wszczynania awantury ". To dziewczyny się na mnie oburzyły, ale profesorka zaczęła mnie bronić tłumacząc, że mam problem z odpowiednim dobraniem słów i miałem na myśli powód a nie rzecz. Po wszystkim se myślę, " nie no dobrze powiedziałem tylko jestem mizgoninem." #gownowpis

Komentarze (5)

@ErwinoRommelo nie. Jest sprawa morderstwa i każdy dostaje kartkę z poszlaką a zasady są takie, że nie możemy się nimi wymieniać i chodzić z nimi tylko siedzimy w kole. Trzeba rozgryźć: godzinę, motyw, sprawcę, miejsce i narzędzie.

Zaloguj się aby komentować