@TytusBomba @qweasd czy chcę udomowić, czy nie chcę to jest kwestia na inną dyskusję. Kotka w domu spędza więcej czasu ode mnie, ze względu na moje wyjazdy służbowe.
Dzieci ją uwielbiają. Kiedy się u naz zjawiła, to po 5-6 tygodniach zamiast kotki mieliśmy jeszcze 5 jej potomstwa. Znaleźliśmy dla wszystkich nowy dom. Kicia teraz już jest wysterylizowana.
Owszem, może gdyby więcej wysiłku z naszej (mojej i różowej) strony to i Kicia zostałaby domatorką ale jesteśmy czy może prowadzimy takie życie, że mnie ok 40-50% roku nie ma w domu. Swojej kobiecie nie widzę tego, żeby powiedzieć, że ma kota na smyczy prowadzac albo nie wypuszczać z domu i dodatkowo ogarniać trójkę dzieci.
Tak, fajnie byłoby, gdyby żadnego trophy nie znosiła, fajnie gdyby jadła tylko karmy. Owszem rozumiem to myślenie.
Z drugiej strony dla mnie, to że kot złowi ptaka czy gryzonia nie jest niczym normalnym. Np. mój dziadek tylko po to je trzymał w goapodarstwie.
Tak czy siak, jestem zadowolony, że daliśmy jej schronienie, a i ona pokazać umie, że wdzięczna jest za to (albo wkręcamy to sobie, ja i różowa). No i ważne, że dzieciaki szacunku do zwierząt uczą się dzięki Kici w domu. Wiem, brzmi to dziwnie, bo ona zabija bez powodu (głodna nie jest) ale dzieci z nią w domu inaczej się zachowują.
Miłego dnia życzę, zdrowia dla was i koteczków waszych.