Myślę, że nie stało się nic śpiewał kiedyś pan Robert Gawliński i ten wers doskonale opisuje sytuację jaka miała miejsce w CXXVI edycji zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem – nie stało się w niej nic, bo nikt niczego w niej nie napisał (jej, podwójne zaprzeczenie to jest piękna konstrukcja gramatyczna!). A choć nikt nie napisał niczego, to i tak myślę że nie stało się nic bo, jak zapowiadałem, po prostu sobie tę edycję przedłużymy o kolejny tydzień, to jest do następnej niedzieli, a nawet do końca miesiąca, bo aż do 31 maja.
Przekazawszy informację formalną, na koniec zwracam się do Państwa z apelem: proszę coś napisać!