Dyskusja użytkownika bartek555
Myslalem, ze polska biurokracja w wydaniu urzedow skarbowych juz mnie nie zaskoczy.
Pomijajac kilka innych etapow skroce cala te historie do ostatniego etapu. Potrzebuje do notariusza zaswiadczenie o spadku, ze otrzymalem taki i taki spadek po babci. Zeby je dostac musialem zlozyc sd-2z w urzedzie spadkodawcy (przez neta, luksus). Tam tez bylo troche zawirowan, ale wkoncu sie udalo odkrecic i pani z mojego urzedu skarbowego w powiatowej pipidowie dzwoni, ze ona nie moze mi wydac takiego zaswiadczenie, BO MAM USTANOWIONEGO PELNOMOCNIKA
No mam, ale 2 miesiace temu tez mialem i mi pani wystawila dokladnie taki sam dokument.
“To ja nie wiem, ale musi pan przyjechac i podpisac oswiadczenie, ze odbierze pan zaswiadczenie z pominieciem pelnomocnika, bo pelnomocnik ma pierwszeństwo”.
Jaki iurwa absurd. Nie moge odebrac wlasnego zaswiadczenie, ktore 2 mc temu moglem, bo pelnomocnik ma pierwszeństwo. A co ja, ubezwlasnowolniony jestem? XD
