#muzyka #punk

Dziś przy pracy wyjątkowo nie z winyla a z CD. Cóż napisać? Zespół legendarny, by nie powiedzieć kultowy. Sama płyta to jest po prostu zjazd na łeb na szyję po stoku z prędkością narciarza alpejskiego. Wszystko oczywiście z dawką melodii i niegłupimi tekstami (nie ma nic gorszego niż punk rock z głupimi tekstami). Dla mnie jedna z ważniejszych kapel amerykańskich. Miałem szczęście widzieć ich na żywo i jak mało kiedy na koncertach uginają mi się kolana z wrażenie, tak wtedy się to stało

8a74b769-ad42-4f12-8578-6fa971133f01

Komentarze (9)

@FriendGatherArena to są teksty głupio-zabawne i jest to zupełnie inna para Martnesów. Podobnie, jak np. Anglicy z Toy Dolls. Ja mówiąc o głupich tekstach miałem raczej na myśli te kapele potworki z lat 90., które królowały w Silvertonie czy innym Tylko Pank. Jakieś Dupy Biskupa, Strzelające Naplety i podobny syf.

Swoją drogą Podwórkowi teraz, to już trochę inna tekstowo kapela a i Franz jest już innym człowiekiem niż kiedyś. I to akurat w jego wypadku bardzo dobrze.

@FriendGatherArena Absolutnie nic. Po prostu miał dość mocne przygody z alkoholem, które go poprowadziły na dno, ale się elegancko otrząsnął, przeszedł terapię a teraz sam chce się szkolić na terapeutę uzależnień. Jak dla mnie super.

Zaloguj się aby komentować