Mule w białym winie dla jego (i dziewczyny jego), z 1 kg wyszła jedna duża porcja i jedna normalna.


Sezon na mule zaczyna się we wrześniu i właśnie udało mi się pierwsze kupić


#owocemorza #gotujzhejto #jedzzhejto #chlopskakuchnia #wino

1d117711-791a-48db-8672-ae53b83f677f
f825fe48-0a4c-41c4-b703-6e6e7ccc7c21
153ef929-e72c-4f36-a93a-fcf38cbd7b1a

Komentarze (9)

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak jeszcze troszkę i będziemy porozumiewać się chrząknięciami bo polska język trudna język. Jak mogłeś skrócić? Zamiast "Mule w białym winie dla jego (i dziewczyny jego)" wystarczyłoby "Małże w białym winie dla mnie i dziewczyny". JEGO. CHUOPA. Śmierdzi mi #przegryw strasznie to słownictwo...

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak zazdroszczę tego Twojego słownictwa a'la przegryw, leć na czarno bo szkoda gadać i zniżać się do tego poziomu

To na mule jest sezon? W uk każdy sklep rybny ma je na stanie przez cały rok. Kiedyś też robiłem w winie, ale potem poznałem przepis tajski

Miałem przepis od kogoś z wykopu i mi zginął. Alew skrócie odtwarzam go prosto: smażysz na maśle 4 szalotki, plasterki 3 ząbków czosnku i 2 ostre papryczki. Wlewasz mleczko kokosowe (1-2 puszki), dajesz trochę zielonego curry (z 3 łyżeczki). Jak za mdłe to dajesz więcej pasty curry, a jak za ostre to dajesz więcej mleczka. Po chwili wrzucasz mule (1kg) i dusisz je pod przykryciem aż się otworzą.

Zaloguj się aby komentować