Możecie nalać polaczkowi Don Perignona, albo dobrej whisky 18 letniej. Polaczek wypije duszkiem i powie, że cierpkie i jakieś mdłe. Dacie polakowi trufli to powie, że to jakiś zgniły czosnek. Zaparzycie polaczkowi dobrego espresso z dobrej, ręcznej maszyny, z świeżo mielonych ziaren bardzo dobrej jakości, powie że jakaś mała ta kawa i w ogóle kwaśna i i dziwnie smakuje. Dlatego mnie nie dziwi, że 3/4 z was, biedaki szkaluje HAWAJSKĄ. Nie dziwi mnie to, ponieważ wiem że jesteście tylko biednymi cebulakami i całe życie schabowe z mięsa za 7,99/kg. Nie znacie życia, wasze kubki smakowe są wypalone od podrobionych fajek i chujowej wódki. Nigdy nie mieliście okazji poznać smaków. Na widok pizzy z miodem byście pewnie skakali i darli mordę jak te małpy w zoo. Kompozycja słodko-słone, albo słodko-kwaśne to jedna z najlepszych rzeczy jakie można skonsumować. Prawdziwa eksplozja dla wyrafinowanych smakoszy.

W cywilizowanej i rozwiniętej Japonii, kiedy córka przyprowadza i przedstawia swojego wybranka rodzicom, ci wykonują test. Podają mu Hawajską. Kiedy chłopak pizzy nie zje, albo powie że mu nie smakuje, to wiadomo że pochodzi z patologicznej rodziny. Test działa z dokładnością 100% i nawet WHO i ONZ przyznali, że u rodzin w których dominuje alkoholizm, narkomaństwo i kazirodztwo zawsze pojawia się niechęć do pizzy z ananasem.

Komentarze (5)

@GrindFaterAnona 


> nalać polaczkowi Don Perignona


Podobno przereklamowany. Ja tam lubię cavę.


> albo dobrej whisky 18 letniej.


Szkocką wypiję, irlandzka moim zdaniem to jakaś totalna pomyłka.


> Zaparzycie polaczkowi dobrego espresso z dobrej, ręcznej maszyny, z świeżo mielonych ziaren bardzo dobrej jakości, powie że jakaś mała ta kawa i w ogóle kwaśna i i dziwnie smakuje.


Kawa nie powinna być kwaśna. Albo ziarna były kiepskiej jakości, albo zaparzający spaprał sprawę - kawa na espresso powinna być równo, drobno zmielona, a woda podczas zaparzania nie może być zbyt zimna.


> mnie nie dziwi, że 3/4 z was, biedaki szkaluje HAWAJSKĄ


Hawajskiej, fińskiej, i amerykańskiej nie tknę. Handluj z tym.


> Na widok pizzy z miodem byście pewnie skakali i darli mordę jak te małpy w zoo


Nie smakowała mi. Ale dobra była z gruszkami.

Zaloguj się aby komentować